Ur. w 1984 r., absolwentka etnologii i antropologii kulturowej UJ. Zawodowo zajmuje się badaniem małopolskich migrantów. Interesują ją wszelkie amatorskie formy artystycznego wyrazu. Redaktor naczelna „Barbarzyńcy”.
Na praktykę fotograficzną, a także artystyczną w ogóle, inaczej patrzy Pierre Bourdieu, według którego potrzeby kulturalne są przede wszystkim wynikiem edukacji, a w drugiej kolejności pochodzenia społecznego. Gust natomiast stanowi „uprzywilejowany wskaźnik klasy społecznej”.
Po serii białych okładek ten jest pierwszym z serii numerów, które zdominuje czerń. Ogólnym motywem przewodnim są ciało i dusza oraz napięcie między nimi.
W numerze, który właśnie oddajemy w ręce Czytelnika, pragniemy zastanowić się nad ciałem (więc też płcią) i duszą (w rozumieniu zarówno psycho- jak i antropologicznym) oraz zależnościami, jakie zachodzą między nimi.
Poszczególne elementy fabuły wymagają o wiele wnikliwszej analizy, która ujawni rozmytą i zakamuflowaną, ale jednak możliwą inkarnację mitu. Mitu – należy dodać – ewangelicznego, transformującego epizod z życia Jezusa, którym było kuszenie na pustyni, w serię luźno powiązanych i na pierwszy rzut oka niemających z sobą związku scen.
Właśnie wtedy – gdy subiektywne odbicie rzeczywistości w strumieniu świadomości przybiera zreifikowaną postać – rodzi się nieautentyczny sposób bycia. Jest to warunek konieczny nieautentyczności, który w pewien sposób wiąże się z jej istotą, ale jej jeszcze nie stanowi.
Podstawą utrzymania luźnych była często zmienna praca najemna lub wyrobek. W czasie zmiany pracy następowały nierzadko dłuższe lub krótsze okresy, w trakcie których osobnik szukał wsparcia lub żył z oszczędności.